List do świętego Mikołaja

List do świętego Mikołaja

Drogi święty Mikołaju!

Wiem, że dzień przed 6. grudnia to nie jest najlepszy czas, by do Ciebie pisać. Przecież miałem tyle czasu! Przecież poczta nie zdąży dostarczyć tego listu aż do Laponii. Ja jednak nie piszę do Laponii. Piszę do Twojego mieszkania w Niebie. Skąd znam adres? Nie znam. Duch go zna.

Na samym początku chcę Ci podziękować. Za co? Za Twoje życie na ziemi i w Niebie. Za to, że dałeś się Bogu porwać, nie myślałeś o sobie, ale o innych, w których On przecież jest. Pomagając biednym i potrzebującym pomagałeś samemu Chrystusowi! W tym miejscu muszę wyrazić swoją dygresję. Otóż moim zdaniem powinieneś zostać ogłoszony patronem Szlachetnej PACZKI. Mimo tego, że nie jest to organizacja kościelna, to jednak wasze działania są bardzo spójne. Koniec dygresji.

920x920

Portal brewiarz.pl donosi, że jesteś patronem między innymi studentów. Tak więc jako student przedstawię teraz swoje prośby. Byłem grzeczny, a przynajmniej nie gorszy niż w poprzednim roku, ufam więc, że chociaż jednej z tych próśb wysłuchasz.
1. Mikołaju, proszę Cię bardzo o to, abym nie wydawał rozrzutnie pieniędzy. Proszę o większy do nich szacunek. Otwieraj moje oczy na potrzeby bliźnich, abym widział coś więcej niż czubek własnego nosa. Chciałbym tak jak Ty robić wiele dobrego. Wiesz, że od wczesnej młodości angażuję się w różne wolontariaty – od oazy, przez opiekę nad dziećmi z zespołem Downa, Caritas i teraz Szlachetną PACZKĘ. Módl się za mnie, abym to wszystko robił z czystej potrzeby serca, a nie dla urozmaicenia swojego CV.
2. Święty Mikołaju, ucz mnie tego, że dać prezent nie oznacza zawsze czegoś materialnego. Czymś o wiele bardziej znaczącym może być mój uśmiech do kogoś, kto ma gorszy dzień, czy czas poświęcony na rozmowę. To są małe rzeczy, które często pomijamy, bo wydają nam się nic nie znaczące. I z drugiej strony – św. Mikołaju, naucz mnie zauważać, doceniać i przyjmować te objawy bliskości i wsparcia, gdy ja jestem tym potrzebującym Naucz mnie dziękczynienia, wdzięczności za te drobiazgi. Jedna z polskich piosenkarek w jednej ze swoich piosenek powtarza bardzo piękny refren: „Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest.”
3. Święty Mikołaju, będąc wolontariuszem Szlachetnej PACZKI poznałem wiele biednych, wręcz ubogich rodzin. Poznałem siostrę biedę wręcz namacalnie. Módl się za mnie, abym umiał się w takich sytuacjach zachować. Abym wiedział, co wypada, co trzeba powiedzieć, jak się zachować. Ucz mnie wrażliwości.
4. Święty Mikołaju, naucz mnie doceniać to, co mam. Tak po prostu. Bym nie pragnął rzeczy zbędnych oraz bym potrafił się tym, co mam dzielić z innymi. By świat rzeczy materialnych, książek, nie przysłonił mi Boga.

Święty Mikołaju, nie mam sprecyzowanej listy prezentów, które chciałbym dostać. Jasne, są rzeczy, które mieć bym chciał, np. rekolekcje o. Tomasza „Wodza” Nowaka OP i Magda.leny Frączek „Przebudzenie Emmanuela” czy płyta „Maranatha” od Fundacji Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego. To są jednak drobiazgi, rzeczy, bez których moje życie będzie całkowicie normalne. Jeśli mogę Cię jeszcze o coś prosić, to proszę o dobre przygotowanie się do przyjścia Pana. Dla mnie i moich najbliższych. Wiesz, że w mojej rodzinie nie ma prezentów pod choinką, a sama wigilia jest taka…nijaka. Nie ma kolęd, jest dudniący telewizor. Proszę Cię, pokaż mi w tym Jezusa. W tej wigilii kompletnie różnej od tego, co sobie wszyscy wyobrażają.

christmas-xmas-gifts-presents

Mikołaju, nie śmiem Cię prosić o nic więcej, ale wiesz, że od Nowego Roku planuję parę zmian. Ucz mnie być miłym dla ludzi, którzy mi w tym pomagają, doceniać ich pracę. No i proszę Cię o to, aby to wszystko się udało. Bo, jak sam wiesz – idzie nowe 😉