Po co nam miłosierdzie?

Po co nam miłosierdzie?

W Kościele katolickim trwa Tydzień Miłosierdzia. Rozpoczęła go Niedziela Miłosierdzia Bożego, święto ustanowione przez papieża Jana Pawła II. Ustanowienia tego święta zażądał od siostry Faustyny Kowalskiej sam Jezus Chrystus. Pytanie tylko – po co?

19b

Żyjemy w ciągłym pędzie. Budzik dzwoni już z samego rana, abyśmy mieli czas na wykonanie wszystkich zaplanowanych czynności. Mimo porannej pobudki czasu na odpoczynek, spokojną refleksję, złapanie oddechu wciąż brak. Gonią nas terminy spotkań, zrobienia raportów, odebrania dzieci z przedszkola, napisania pracy licencjackiej/magisterskiej… Można tak wymieniać i wymieniać. W pędzie życia nie zauważamy drugiego człowieka. Nie mamy czasu dla rodziny, przyjaciół, przypadkowo spotkanych ludzi. Nie mamy czasu dla Boga. Ledwo udaje nam się wyszarpać godzinę na niedzielną Mszę Świętą, a i to bardziej traktujemy jako kolejny element planu dnia do odfajkowania niż spotkanie z Jezusem Chrystusem.

Jezus czeka. Czeka na Ciebie w Twojej żonie, z którą nie masz czasu porozmawiać, której może już nie zauważasz, traktując ją już może jako współlokatorkę niż małżonkę. Jezus czeka w Twoim mężu, który wraca zmęczony z pracy i pierwsze co słyszy po wejściu do domu to pretensje, że czegoś nie zrobił. Jezus czeka w Twoich dzieciach, które łakną kontaktu z Tobą, czekają tylko aż podejdziesz i przytulisz, pobawisz się, zapytasz o szkołę, kolegów. Jezus czeka w studencie, od którego nie wziąłeś dziś ulotki. Jezus czeka.

Miłosierdzie to jest ten przymiot Boga, który sprawia, że on wciąż czeka i wciąż przebacza, gdy Go mijamy. Po co nam ono? Bo bez Bożego Miłosierdzia nie byłoby niczego. Nie mielibyśmy niczego, gdyby nam tego nie dał Bóg. Nam się często wydaje, że na miłosierdzie musimy sobie zasłużyć. Bzdura! To jest kłamstwo, które w nasze uszy, myśli, słowa wkłada szatan. Miłosierdzie jest na dane darmo. Co to oznacza? Ano to, że Bóg tak samo Cię kocha sekundę po spowiedzi jak w momencie gdy grzeszyłeś. W Bogu nie ma „mniej” ani „bardziej”. Jest tylko miłość aż po krzyż, grób i zmartwychwstanie. W każdej sekundzie Twojego życia, w każdej Twojej sytuacji, obojętnie czy płaczesz czy się śmiejesz, czy modlisz się czy grzeszysz – ON CIĘ KOCHA.

17028_864767423583646_1039225465866037363_n

Korzystajmy z Bożego Miłosierdzia. Pamiętajmy, że w każdej sekundzie naszego życia jest przy nas miłosierny Bóg. Bóg, który jest miłością. I to nie jest slogan, tanie hasło marketingowe. To prawda, którą trzeba odkryć, uwierzyć w nią, a następnie wprowadzić ją do swojego życia, do swojej modlitwy i zarażać nią innych.

„Niech iskra miłosiernej miłości, którą w nas zapaliłeś, stanie się ogniem przemieniającym ludzkie serca i odnawiającym oblicze ziemi.”