Czy pozwolić rozwodnikom na przyjmowanie Komunii Świętej?

Nie ulega wątpliwości, że w dzisiejszych czasach obserwujemy postępujący kryzys rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Nic więc dziwnego, że najbliższy Synod Biskupów w Watykanie poświęcony będzie właśnie tematyce rodziny.
Synod rozpocznie się już niedługo, bo w najbliższą niedzielę i potrwa do 19 października. O coraz bliższym terminie rozpoczęcia obrad hierarchów na czele z Ojcem Świętym świadczy chociażby ostatnia aktywność Franciszka na Twitterze.
Franciszek-2B66
Franciszek-2B67
Widzimy, że papieżowi bardzo zależy na tym, by Synod nie był ograniczony tylko do poszczególnych biskupów i kardynałów, ale by cała społeczność Kościoła włączyła się w obrady hierarchów poprzez modlitwę. Z pozoru jest to niezbyt logiczne. Bo jak to tak, mam uczestniczyć w czymś tylko przez modlitwę? Przecież to nic nie da, nic nie zmieni. Wręcz przeciwnie. Nasza modlitwa może bardzo pomóc Franciszkowi i biskupom. Wypraszajmy dla nich wszelkie łaski, dary Ducha Świętego, niech będą podatni na Jego tchnienie, aby wszelkie decyzje, które zostaną podjęte, zostały odpowiednio przemodlone i były zgodne z wolą Bożą.
Jednym z podejmowanych tematów będzie na pewno sprawa osób rozwiedzionych i żyjących w innych związkach. Sprawę tę parę miesięcy podjął kardynał Walter Kasper. Sugerował on dopuszczenie takich osób pod pewnymi warunkami do przyjęcia Komunii Świętej. „Jeśli wykluczymy z sakramentów rozwiedzionych chrześcijan w nowych związkach, którzy są gotowi do nich przystąpić, i odeślemy ich na drogę zbawienia pozasakramentalnego – czy nie podajemy w wątpliwość fundamentalnej struktury sakramentalnej Kościoła?” – pyta kard. Kasper. Warto, by każdy z nas odpowiedział sobie sam na to pytanie. Kardynał porusza ważną kwestię i swoje myślenie ubiera w bardzo ładne słowa, ale sprawa jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Czy możemy zmienić nauczanie samego Chrystusa? Warto przypomnieć, że to On wprowadził nierozerwalność małżeństwa, a rozwodników żyjących w innych związkach nazywał wprost cudzołożnikami. Osobiście twierdzę, że Kościół nie powinien w tej sprawie robić nic. Przystanie na warunki kardynała Kaspera byłoby po prostu cichym zezwoleniem na poligamię. Dla osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, warto utworzyć różne grupy duszpasterskie, zadbać o ich formację, postarać się, by nie czuli się wyrzuceni ze wspólnoty Kościoła, który jest przecież wspólnotą grzeszników, ludzi nie-idealnych. Trzeba zadbać o to, by Ci ludzie odnaleźli swoje miejsce w Kościele, zaangażować ich w liturgię, w formację, duszpasterstwo itp. Jestem jednak przeciwny dopuszczaniu ich do Komunii Świętej.
Dobrze, że ten temat wypłynął, dobrze, że będzie podjęty przez Synod. Kościół powinien szukać najlepszego z możliwych rozwiązań tego problemu. Dlatego módlmy się za biskupów i Franciszka w czasie Synodu modlitwą, którą zaproponował Ojciec Święty:
Jezu, Maryjo i Józefie,
w Was kontemplujemy
blask prawdziwej miłości,
do Was zwracamy się z ufnością.
Święta Rodzino z Nazaretu,
uczyń także nasze rodziny
środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,
autentycznymi szkołami Ewangelii
i małymi Kościołami domowymi.
Święta Rodzino z Nazaretu,
niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza
przemocy, zamknięcia i podziałów:
ktokolwiek został zraniony albo zgorszony,
niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.
Święta Rodzino z Nazaretu,
oby przyszły Synod Biskupów
mógł przywrócić wszystkim świadomość
sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,
jej piękna w Bożym zamyśle.
Jezu, Maryjo i Józefie,
usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania.
AMEN